Jakiś czas temu na Reddit’cie zorganizowano AMA z Kevinem Feigem. Przy tej okazji CEO Marvel Studios dokonał ciekawego retconu.

Jeden z fanów zwrócił uwagę na podwójną rolę Martina Starra w MCU. Zagrał on zarówno Amadeusa Cho w filmie Incredible Hulk, jak i Rogera Harringtona – nauczyciela Petera Parkera w dwóch filmach o Pajączku. Fan z Reddita zapytał Kevina Feige’ego czy to ta sama postać. Szef Marvela odpowiedział twierdząco.

Co się więc stało z Amadeusem Cho w MCU? Dlaczego się go pozbyto? Facebookowy fanpage Fridge Friends zwrócił uwagę na ciekawy szczegół. Postać Martina Starra została wymieniona w napisach końcowych filmu jako ,,komputerowy nerd”, a tymczasem fani już od 2017 roku, czyli premiery filmu Spider-Man: Homecoming dziwią się, że Amadeus Cho został wychowawcą Parkera. Skąd się zatem wzięła informacja o Amadeusie Cho? Redaktorzy Fridge Friends informują, że wspomnienie tego bohatera pochodzi z książkowej nowelizacji wydanej w tym samym roku, co film. Obecnie Marvel Studios wydaje komiksowe preludia do filmów. Nie było tak jednak zawsze. Kiedyś wydawano książki, które nie wnosiły wiele nowego do filmu, a jedynie zawierały easter eggi dla fanów. Jednym z nich było nazwanie bezimiennego bohatera następcą Bruce’a Bannera. Kevin Feige wyrzucił jednak tę książkę z kanonu.

To nie pierwszy przypadek, kiedy informacje pochodzące z mniej popularnych mediów stają się z czasem kanoniczne. Taki sam los spotkał komiks pt. Nick Fury: Spies Like Us, ponieważ przyszły założyciel Avengers ma tam tylko jedno oko, natomiast kilka lat później przy produkcji filmu o Kapitan Marvel stwierdzono, że będzie on miał na tym etapie jeszcze dwoje oczu. Film zaczął przeczyć komiksowi, więc usunięto komiks z kanonu.

Fanpage Fridge Friends zauważa, że to nie jedyny przypadek nadania nowej tożsamości bezimiennemu bohaterowi. Kilka lat po premierze filmu Iron Man 2, Kevin Feige ogłosił, że chłopiec, który próbował uratować Tony’ego to mały Peter Parker.

Redditowe Q&A odbyło się już jakiś czas temu, jednak nie było o nim zbyt głośno, ponieważ fani nie zadawali Feige’emu wielu ważnych pytań. Jedyna perełka została odkryta niedawno, inne poruszane kwestie nie były tak interesujące. Kevin Feige opowiedział ogólnikowo o swojej pracy, o tym, że nie ma cameo w filmach, ponieważ nie lubi pojawiać się na ekranie (zdradził, że kiedyś nagrano z nim cameo do jednego z filmów z serii X-Men, w którym nie pokazał swej twarzy, lecz i tak poprosił o wycięcie tej sceny) oraz poinformował, że ma ogólne plany na rozwój MCU na wiele lat. Pytania o kanoniczność seriali regularnie ignorował.

Źródła: Kevin Feige, Fridge Friends