Apple może kupić Sony. Co ze Spider-Manem?

Od pewnego czasu Apple chce wejść na rynek streamingu, rywalizując z takimi firmami jak Netflix czy Amazon. Według analiz i przewidywań możliwe jest, że Apple wykupi Sony Pictures. Co w takim razie stanie się z licencją Spider-Mana?

 

Apple jest jedną z dwóch największych firm na świecie – wraz z Microsoftem na zmianę przejmują pozycję najdroższej firmy. Apple niedawno przekroczyło wartość rynkową biliona dolarów, a obecnie spadli do “tylko” 840 miliardów dolarów. Ciekawe w przypadku Apple jest jednak to, że posiadają ogromną ilość dostępnych pieniędzy, a nie samych aktyw. W zeszłym roku Apple zgromadziło sumę 250 miliardów dolarów, które mogą wykorzystać na np. właśnie przejęcia innych firm. Dla porównania, wartość Disneya wynosi 168 miliardów, a całego Sony 66 miliardów.

 

Bardzo możliwe jest, że Apple przejmie jakieś studio filmowe. Chcąc rozwijać streaming i rywalizować z takimi firmami jak Netflix i Amazon, potrzebują firmy zdolnej do tworzenia filmów i seriali oraz bogatą w licencje. Sony Pictures jest jedynie częścią całego Sony. W zeszłym roku wartość Sony Pictures oceniano na maksymalnie 75% wartości całego koncernu, także obecnie może być warte ok 45 miliardów dolarów.

 

Portal Variety przewiduje możliwość przejęcia Sony Pictures przez Apple. Uważają, że jest to rozsądny wybór dla firmy chcącej rozpocząć rywalizację na rynku streamingu. Za wartościowe uznają licencje Sony, które Apple mogłoby wykorzystać w swoich produkcjach oryginalnych: Faceci w czerni, Jumanji, Breaking Bad i… Spider-Man.

 

Nie wiadomo jednak, co dokładnie dzieje się z licencjami podczas przejęcia studia filmowego przez zewnętrzną firmę, gdyż zależy to od danej umowy. Fani próbowali dociec do różnych źródeł, jednak nie istnieje jednoznacznie pewne źródło, które przedstawiłoby prawdziwy zapis umowy pomiędzy Sony a Marvelem. Jedne źródła wskazują na transfer licencji do nowej firmy, inne zaś na ich zwrot do Marvela.

 

Jeżeli Apple faktycznie przejmie Sony Pictures, to marka Spider-Mana może zachować się na dwa sposoby. Być może zapis w umowie nie zezwala na zmianę właściciela licencji, a wtedy Człowiek-Pająk wróciłby do Marvela. Umożliwiłoby to pełną kontrolę nad Spider-Manem Marvel Studios i Marvel TV: mogliby używać go do woli we wszystkich filmach i serialach, a także wykorzystywać wszystkie postacie z nim związane. Obecnie jakiekolwiek pojawienie się postaci z marki Spider-Mana wymaga zgody Sony, która podpisana jest tylko na 5 filmów: Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów, Spider-Man: Homecoming, Avengers: Wojna bez granic, Avengers: Endgame oraz Spider-Man: Far From Home. Amy Pascal, producentka filmów o Spider-Manie, liczy jednak na przedłużenie umowy z Marvelem na kolejne produkcje, o czym pisaliśmy dzisiaj.

 

Inaczej może wyglądać sytuacja, jeśli umowa licencji zezwala na jej transfer. Wtedy Apple stałoby się właścicielem marki Spider-Mana, a ich dalsza współpraca z Disneyem może przypominać dotychczasową relację Sony-Marvel. Apple może kontynuować użyczanie Człowieka-Pająka Disneyowi, jednocześnie wykorzystując go do realizacji własnych produkcji, tak jak dotychczas robi to Sony. Niewykluczone jest też, że w przeciwieństwie do Amy Pascal, Apple wcale nie musi chcieć dalej współpracować z Disneyem, który stanie się ich konkurentem, kiedy obie firmy uruchomią swoje platformy streamingowe.

 

Przejęcie Sony przez Apple może więc być wybawieniem dla fanów Spider-Mana, jak i gwoździem do trumny jego możliwych dalszych występów w filmach MCU. Wszystko zależy od jednego, niepublicznego zapisu w umowie. I od tego, czy Apple w ogóle jest zainteresowane przejęciem Sony Pictures.

 

Źródła: Variety, Twitter @IwanR0berts, Antyweb, Macrotrends, Recode

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *